600kraken
JESZCZE MOMENT I ... PŁYWAMY

10lat Szkoły Pływania KRAKEN

15.10.2025 – minęło 10lat odkąd powołaliśmy Krakena do życia. 

Nie było hucznej zabawy, wielkiej imprezy ale pojawiły się refleksje.
Byliśmy młodymi ludźmi, tuż po studiach, szukaliśmy siebie i zajęcia dla siebie. Te prace, których się podejmowaliśmy, może i były fajne ale nie dawały aż takiej radości, ani spełnienia, a dlaczego…? Bo nie było to dokońca nasze, tylko zawsze na zasadach innych ludzi.  Byliśmy zatrudniani i tylko od nas wymagano…, człowiek się nie liczył.

Te wszystkie doświadczenia mają dla nas ogromne znaczenie, ponieważ na ich bazie, nawet nieświadomie budujemy taką organizację, aby była przyjazna dla każdego. Dla osób z którymi pracujemy, dla naszych podopiecznych i dla nas samych. Natrafialiśmy na wiele trudnych sytuacji, brak życzliwości, ale cóż dalej robimy swoje i po swojemu. Bez względu na wszystko, co by się działo, z kim byśmy nie pracowali, to zawsze trzymamy się swojego, bo to dobre, bo to czyni z nas lepszych ludzi, a innym to dobro się udziela. Mamy młodych ludzi w swoim gronie, którzy jeździli z nami na pierwsze obozy, a teraz mają po 16-17-18 lat i chcą być instruktorami, naszymi wolontariuszami. Będziemy ich chętnie wspierać i inspirować, bo cały czas nam się chce. Chce robić dobro.
I nawet jeśli to tylko tak brzmi, to po tych latach dochodzimy do takiego wniosku, że takie rzeczy powstają tylko wtedy kiedy, to działanie jest autentyczne, płynące z serca i służące innym.
Z tego wyłania się nasza misja, choć może to brzmieć górnolotnie, to tak właśnie jest, to misja i pasja złączone w jedno.

Jak zaczynaliśmy dziesięć lat temu, to w ogóle nie myśleliśmy o tym, że tworzymy z pasją, bardziej chodziło o nasze wartości, czyli szacunek do dzieci i do rodzin. Z iloma historiami dzieci spotkaliśmy się przez ten czas to tylko my i „nasze” dzieci i rodziny wiemy.

Dzieci, którymi się opiekujemy są jak nasze, jedno „stadko”, za które bierzemy odpowiedzialność, oczywiście dzięki zaufaniu ich rodziców, za które jesteśmy ogromnie wdzięczni. Te dzieciaki znamy, wiemy z jakiego powodu płaczą, kiedy tęsknią do Was rodziców, kiedy jest im smutno, czasami nawet jakie mają problemy. Staramy się im pomóc, jak swoim. Zależy nam na tym, aby były szczęśliwe i żeby mogły z nami być sobą,  w myśl głębokiego przesłania: „idź z tą siłą jaką masz”. Akceptacja ludzi, takimi jacy są, daje poczucie wolności i odpowiedzialnej autonomii. I słyszymy, że dzieci chcą wracać, wyjeżdżać na kilka turnusów, dalej u nas pływać, bo właśnie mogą być takie, jakie są. Mogą się bawić i realizować, cieszymy się z ich rozwoju i wzrostu. NIGDY nie stosujemy kar, ale jesteśmy dość konkretni i jasno określamy swoje wymagania, ale też odpowiadamy na potrzeby dzieci. Jeśli, jakieś dziecko nie chce w czymś uczestniczyć, to nie wywieramy presji, raczej rozmawiamy o tym jakie ma powody, dla których odmawia uczestnictwa w jakiejś aktywności. Staramy się zrozumieć Wasze dzieci i być ich rzecznikami, kiedy nie są z Wami, czyli godnie Was reprezentować i starać się dawać, takie poczucie bezpieczeństwa jakie Wy rodzice dalibyście sami swoim dzieciom.
I wcale tego nie planowałyśmy, to zadziało się samo, bo tak zostałyśmy wychowani, takie wzorce dostaliśmy, dlatego to dla nas takie naturalne. Tak też wychowujemy swoje dzieci. Te wzorce przekuliśmy na naszą organizacje i dobrze nam z tym i „ naszym” dzieciom, także jak się okazuje też.

I mimo tego, że jesteśmy dość skryci, to jeśli ktoś nam zaufa i skorzysta z zaproszenia, aby wejść do naszego świata, to może poczuć te wszystkie wartości. Moze nie czuć się w nim wygodnie, ale też uznajemy, że taka „szkoła”, czy misja nie wszystkim może pasować, ale to też jest w porządku. Jednak z doświadczenia wiemy, że swój ciągnie do swojego. Dlatego, też bardzo doceniamy Wasze wartości, drodzy rodzice. I mimo tego, że nie umawiałyśmy się na to, to tworzymy takie spójne środowisko. Wasze dzieci, mają czuć się jak u siebie, a przez Wasze dzieci my czujemy Was. Dlatego bardzo dziękujemy za zaufanie, wsparcie i zrozumienie. To tylko pomaga Waszym dzieciom. Odkryliśmy, że wspólnie tworzymy taki synchroniczny system wychowawczy. Naprawdę, do teraz nie byliśmy tego świadomi, bardziej na czucie to szło, ale po namyśle doszliśmy do takich właśnie wniosków.

I tak na koniec: taki cytat to wszystko podsumowuje, cytat Viktora Frankla: “istnieje tylko jedna władza-władza ratowania ludzi i tylko jeden zaszczyt-zaszczyt pomagania”.

Nasza „władza” zawiera się w tym, że rozkładamy ją partnersko na każdą osobę, z którą jesteśmy, również na Wasze dzieci, które wyciągają z tego odpowiedzialność i inspiracje. A zaszczyt pomagania zawieramy w tym, że okazuje się, że to co robimy ma sens. Dziękujemy, że jesteście.

Udostępnij: